Brownie z malinowym sosem

Dla fanów czekolady

200g czekolady (to są 2 tabliczki i trochę), 200g masła, 200g cukru pudru (tu można mocno przyciąć ilość) i 2 łyżki kakao rozpuszczamy na bardzo małym ogniu. Jeśli mamy czekoladę 70% nie ma potrzeby dodawania 2 łyżek kakao. Cały czas mieszamy, żeby masa się nie przypaliła. Składniki mają się tylko ze sobą połączyć. Następnie do letniej masy dodajemy po kolei 5 jajek i łyżkę mąki, chwilę miksujemy. Objętość nieco się zwiększy. Przelewamy do formy wcześniej wyłożonej papierem i posypanej mąką. U mnie forma o wymiarach 22 na 25 cm. Pieczemy 22 minuty w temperaturze 190°C.

W międzyczasie przygotowujemy polewę. Do garnka wkładamy 60g masła, 30g cukru, 2 łyżki kakao i ok 30ml wody i podgotowujemy, cały czas mieszając, tak by się nie przypaliło. Masa ma mieć konsystencję płynnego miodu. W drugim garnku przygotowujemy sos z malin, u mnie były mrożone. Maliny wkładamy do ganka z łyżką cukru i podgotowujemy, żeby lekko odparować wodę. Następnie musimy przetrzeć przez sitko, żeby wyeliminować pestki. 

Brownie po przestudzeniu kroimy na dowolne kawałki, dekorujemy czekoladową polewą, owocami i listkami mięty. Układamy na półmisku. W osobnym naczyniu serwujemy malinowy mus.

Wszystkie składniki dania są bezglutenowe. Dostępne w sprzedaży ze znakiem przekreślonego kłosa lub braku ostrzeżeń o śladowej ilości glutenu.

Zawartość węglowodanów w 100 g produktu:

czekolada gorzka – 4 WW,

cukier – 10 WW,

maliny – 1,2 WW,