Tarta szpinakowo-cukiniowa.

Słoneczna jesień na talerzu 🙂

Wyrabiam ciasto z mąki, masła i jajek, dodaję szczyptę soli. Wykładam ciastem formę do tarty (nie przejmujcie się, będzie się kruszyć, ale dociskam palcami, żeby rozprowadzić i by przylegało szczelnie). Nakłuwam widelcem całą powierzchnię ciasta i wsadzam do pieca na ok 20 minut, temperatura 200 °C. Musi się zrumienić. W tym czasie podsmażam na oliwie czosnek, następnie dodaję cukinię pokrojoną w kosteczkę (nie trzeba obierać ze skórki, ale jeśli są pestki należy usunąć gniazda nasienne). Przyprawiam do smaku solą, pieprzem i dowolnymi ziołami. Na podpieczone cisto wykładam warzywny farsz. W misce łączę ze sobą śmietankę kremówkę, jajka oraz doprawiam solą pieprzem, dodaję również ok pół gałki muszkatołowej świeżo startej. Ma pachnieć. Takim sosem zalewam powierzchnię tarty i układam kawałki mozzarelli (może być inny ser, dowolnie). Dekoruje plastrami pomidora. Wkładam do piekarnika o temperaturze 180 °C  na ok pół godziny, musi się pięknie zrumienić. Podaje obsypane zieleniną, można również dla urozmaicenia posypać prażonymi ziarnami słonecznika. Pychota!

Dla chorych na cukrzycę: WW są w mące ok 14 na całą gramaturę podaną w przepisie. Czyli ćwiartka tej tarty to ok 3,5-4 WW. Można zrobić cieńsze ciasto, albo nie wykładać ciastem boków formy, wtedy będzie mniej węgli :).

Dla chorych na celiakie: mąka gryczana z pewnego źródła daje nam bezpieczeństwo :).

Wszystkie składniki są bezglutenowe. Dostępne w sprzedaży ze znakiem przekreślonego kłosa lub braku ostrzeżeń o śladowej ilości glutenu.

Dodaj komentarz