Uczta nie tylko dla dla wegetarian
- makaron lasagne (płaty)
- duża cukinia
- cebula
- czosnek (minimum 3 duże ząbki)
- pomidory (mogą być z pudełka)
- ser żółty (np. gouda)
- oliwa
- przyprawy: oregano, bazylia, sól, pieprz, czerwona słodka papryka w proszku
Pokrojoną w drobną kostkę cebulę podsmażam na oliwie do zeszklenia, dodaje czosnek, następnie sporą ilość słodkiej papryki w proszku. Podsmażam krótką chwilę mieszając, żeby nic się nie przypaliło. Cukinię kroję na drobną kosteczkę i wrzucam na patelnie do cebuli. Duszę wszystko do miękkości. Wrzucam na koniec pokrojone pomidory lub pomidory z pudełka oraz dodaje sporą porcję bazylii i oregano, solę i pieprzę do smaku. Taki sos musi się chwilę podgotować. Trzeba będzie dolać trochę wody, gdyż musi być rzadki. Na dno naczynia żaroodpornego wlewam oliwę i układam płaty makaronu. Następnie wlewam porcję sosu i wykładam starty żółty ser. Powtarzam tą czynność, aż do całkowitego zużycia sosu. Na wierzch układam płaty serowe. W tym przepisie nie ma beszamelu, dzięki czemu lasagne jest lżejsza i ma zdecydowanie mniej węglowodanów. Tak przygotowaną potrawę wsadzam do piekarnia rozgrzanego do temperatury 180°C na ok 40 minut. Trzeba obserwować, żeby się nie spaliła, a jedynie przyrumieniła. Mniam :).
Wszystkie składniki są bezglutenowe. Dostępne w sprzedaży ze znakiem przekreślonego kłosa lub braku ostrzeżeń o śladowej ilości glutenu.
Zawartość węglowodanów w 100 g produktu:
suche płaty ciasta – 7,5 WW
