Zupa
porowo-serowa
Rozgrzewająca micha
- 3 duże pory
- 400 g sera cheddar
- oliwa
- 2 ząbki czosnku
- łyżka suszonego tymianku
- pół szklanki wytrawnego białego wina
- kilka łyżek octu jabłkowego
- szklanka bulionu (opcjonalnie)
- pestki słonecznika do posypania
- sól, pieprz
Pory dokładnie myjemy i kroimy na krążki. Wrzucamy na rozgrzaną oliwę i blanszujemy. Zalewamy wodą i dodajemy pokrojony czosnek, wino, tymianek. Gotujemy chwilę. W następnym etapie dodajemy utarty cheddar. Gotujemy przez kolejną chwilę. Ser ładnie się rozpuści. Doprawiamy solą i pieprzem i odrobiną octu jabłkowego, tak żeby złamać smak, ale żeby zupa nie była kwaśna. Następnie blendujemy. Słonecznik prażymy na patelni. Zupę nalewamy na talerz posypujemy słonecznikiem. Ja wykorzystałam żaroodporne naczynia, gdyż chciałam podpiec wierzch zupy posypany serem. Wstawiłam na minutę do piekarnika na funkcje opiekacz.
Wszystkie składniki są bezglutenowe. Dostępne w sprzedaży ze znakiem przekreślonego kłosa lub braku ostrzeżeń o śladowej ilości glutenu.
Zawartość węglowodanów jest znikoma, ewentualnie należy sprawdzić informacje na opakowaniu sera.
